piątek, 27 marca 2015

Why not?

mamy nadzieję, że osoby czytające to nie są naszymi znajomymi. szczerze mówiąc wręcz modlimy się o to.
blog ten powstał w sumie przez zakład. założyłyśmy się z przyjaciółmi, że będziemy biegać przez całe dwadzieścia tygodni począwszy od jutra (28.03.2015) ( sponiewierani będę Ci którzy złamią świętą obietnicę złożoną przed przyjacielem). przez cały ten czas nasze marne życie będziemy komentować tutaj, opowiadać o naszych marnych treningach i jeszcze marniejszym jedzeniu. zero fast foodów ( to trochę jak piekło) to też było powiązane z zakładem. dzisiaj ostatni dzień wolności wszystkie kebaby w mieście pozaliczane. trzymajcie kciuki, jeżeli wciąż to czytacie (my na waszym miejscu już byśmy tego nie robiły).

*aaaaaa tak w ogóle to te małe literki na początku zdań są fajne
Pani X i Pani Y

we hope that people reading this are not our friends. to be honset i even pray about it. this blog was made in total by the department. draped our heads with our friends, they're going to run through the whole twenty weeks starting tomorrow (28.03.2015) ( mandhandle will be those who would break the sacred promise made before the friend). throuhtout this time our miserable training and poor food. zero junk food (it's a bit like hell) it also was associated with a bet. today's last day of freedom all kebabs in our city ticked. keep your fingers crossed, if you are still reading this (my on your site that we already did)

* this small letters in the start of senstens are totally cool
Mrs X and Mrs Y


\